1
00:00:08,856 --> 00:00:13,350
   W I E C Z N Y...O G I E N

2
00:00:51,165 --> 00:00:53,690
Nowy semestr zwykle wnosi nerwowosc

3
00:00:55,003 --> 00:00:57,403
Zmienili sie nasi chlopcy?

4
00:00:58,873 --> 00:01:02,172
Caly rok jak dotad.
Boze, poblogoslaw nasza prace.

5
00:01:03,745 --> 00:01:05,940
Generalnie nasz poziom jest wysoki.

6 
00:01:07,315 --> 00:01:08,839
Dysciplina dobra.

7
00:01:13,021 --> 00:01:15,581
Wygody ktore szkola oferuje. . .

8
00:01:16,324 --> 00:01:19,157
nie powinny pozwolic nam zapomniec ze. . .

9
00:01:20,028 --> 00:01:25,489
mimo zwiekszenia ilosci I-szej komunii do 17-tu

10
00:01:25,566 --> 00:01:28,535
Wiara jest, jak zwykle, naszym slabym punktem.

11
00:01:48,790 --> 00:01:50,621
Ja wiem dokladnie co czynie.

12
00:01:51,759 --> 00:01:55,217
Chce kontynuowac prace w duchu,
tak jak zreszta dotychczas, zdrowej uczelni.

13
00:01:56,264 --> 00:01:59,495
Zdrowej nie tylko moralnie ale i emocjonalnie. . .
14
00:02:00,802 --> 00:02:04,238
Bowiem chrzescijanie nie moga kompromitowac
wysokiego standartu umyslowego.

15
00:02:06,007 --> 00:02:08,134
Jestesmy rodzina. . .

16
00:02:08,209 --> 00:02:10,200
Musimy  czuc sie w niej swobodnie.

17
00:02:13,047 --> 00:02:14,378
"Klamstwa. . .

18
00:02:14,949 --> 00:02:17,713
Wystarczy jedna muszka tonaca w perfumie. . .

19
00:02:18,686 --> 00:02:20,711
by zniszczyc jego delikatny zapach. 

20
00:03:24,085 --> 00:03:25,074
Sevrais!

21
00:03:26,687 --> 00:03:28,848
Ja czekam na Souplier, prosze ksiedza.

22
00:03:28,923 --> 00:03:31,858
Przyjazn z uczniami z innej klasy jest zabroniona..

23
00:03:33,594 --> 00:03:34,993
I on jest zlym towarzystwem.

24
00:03:35,062 --> 00:03:36,825
Wszyscy sie na niego skarza.

25
00:03:36,898 --> 00:03:39,594
Jego nauczyciel, koledzy z klasy, rodzice.

26
00:03:39,667 --> 00:03:41,601
Obiecal sie zmienic.

27
00:03:41,669 --> 00:03:43,899
On tobie obiecal.

28
00:03:43,971 --> 00:03:45,598
Znaczy wy sie spotkaliscie?

29
00:03:46,974 --> 00:03:49,238
Przelotnie, na pogrzebie mego ojca.

30
00:04:01,255 --> 00:04:03,314
Ja teraz bede w internacie.

31
00:04:03,391 --> 00:04:04,551
Oh, nie!

32
00:04:04,625 --> 00:04:06,786
Nie bedziemy mogli sie za czesto spotykac.

33
00:04:06,861 --> 00:04:10,058
Tylko w niedziele o 10-tej,
Kiedy nie ma lekcji.

34
00:05:42,990 --> 00:05:45,584
Kiedy mnie tutaj nie ma
jest cos za czym ja tesknie. . .

35
00:05:46,927 --> 00:05:48,554
i to jest zapach szkoly.

36
00:05:48,629 --> 00:05:50,722
Zgadnij co?

37
00:05:50,798 --> 00:05:52,629
Ty znasz Maisonfort.

38
00:05:52,700 --> 00:05:55,032
Tego ktorego przezywamy "wrobel

39
00:05:55,102 --> 00:05:56,933
On powiedzial: "podrap moja korone "

40
00:05:57,004 --> 00:05:58,995
"Co podrapac?"
"moje wlosy. "

41
00:05:59,073 --> 00:06:02,634
"A poco?"
" A bo to spowoduje ze ja burcze jak kot. "

42
00:06:02,710 --> 00:06:03,768
"Ty burczysz?"

43
00:06:03,844 --> 00:06:06,210
"Tak, w srodku. "

44
00:06:15,790 --> 00:06:17,917
jego nogi sa tluste.

45
00:06:17,992 --> 00:06:20,290
Tez mi werdykt sedziowski.
On ma wspaniale nogi.

46
00:06:20,361 --> 00:06:22,158
Takie jak rzymianie mieli

47
00:06:23,497 --> 00:06:25,931
- No, z niego taki fajtlapa.
- Fajtlapa!

48
00:06:26,000 --> 00:06:28,434
On wygrywa wyscigi!

49
00:06:28,502 --> 00:06:31,994
Sevrais, Linsbourg,
A co z wasza lekcja Greckiego?

50
00:06:49,223 --> 00:06:51,350
od atramantu

51
00:06:51,425 --> 00:06:53,359
Zawsze gorace i zgrabiale lapy!

52
00:06:53,427 --> 00:06:55,122
Nigdy nie uczesany, nigdy!

53
00:06:56,530 --> 00:06:58,623
Ale to moje kolano  mnie boli a nie wlosy.

54
00:06:58,699 --> 00:07:02,362
To nic takiego. Tylko zadrapanie.

55
00:07:02,436 --> 00:07:04,870
Wytrzyj chustka.

56
00:07:04,939 --> 00:07:06,930
ona chociaz czysta?

57
00:07:07,007 --> 00:07:08,872
no nie bardzo.

58
00:07:08,943 --> 00:07:11,411
Cala w atramencie, oczywiscie.

59
00:07:13,547 --> 00:07:15,014
Wez moja.

60
00:07:15,082 --> 00:07:17,277
Oddaj mi po lekcjach.

61
00:07:17,351 --> 00:07:19,444
Tylko nikomu nie mow ze to ja ja tobie pozyczylem.

62
00:07:20,955 --> 00:07:23,480
zaczeli by zaraz gadac.

63
00:07:23,557 --> 00:07:25,889
Umyj kolano w fontannie.

64
00:08:53,747 --> 00:08:55,237
On musi sie nauczyc.

65
00:08:57,651 --> 00:09:00,279
To sie wiecej nie powtorzy, tak?

66
00:09:00,354 --> 00:09:01,753
Nie, prosze ksiedza.

67
00:09:10,998 --> 00:09:12,966
Dobry wieczor.

68
00:09:13,033 --> 00:09:15,467
Ojcze Prial. Pewna osoba przyjdzie. . .

69
00:09:15,536 --> 00:09:19,939
po to jutro, ten artykul 
chca dla "zyjacy Bog".

70
00:09:20,741 --> 00:09:23,369
Nie moge sie doczekac kiedy zaczne to czytac.

71
00:09:24,345 --> 00:09:28,111
Naprawde?  znajde odpowiedz na pytanie "kto jest Bogiem?"

72
00:09:28,182 --> 00:09:29,706
Na 9 stronach z podwojnym odstepem miedzy liniami. . .

73
00:09:30,985 --> 00:09:35,012
Ale metafizyscy zezwalaja powiedziec wiele rzeczy.

74
00:09:44,031 --> 00:09:46,499
Dobranoc, Ojcze Prial.

75
00:09:46,567 --> 00:09:48,558
Zanosi sie na zimna noc.

76
00:09:52,106 --> 00:09:54,336
Wasza chustka, Ojcze.

77
00:10:02,683 --> 00:10:06,119
Twoja przyjazn z Sevrais
musi sie skonczyc.

78
00:10:06,186 --> 00:10:09,815
Alez Ojcze, nikt nic nie mowi o innych chlopakach.

79
00:10:09,890 --> 00:10:13,223
Nie zwracaj uwagi jesli my czasami przymykamy
na to oczy. . .

80
00:10:22,036 --> 00:10:23,367
No dobrze, ja pozniej wytlumacze.

81
00:10:23,437 --> 00:10:26,736
wszyscy wiedza, ze ja toba sie interesuje

82
00:10:26,807 --> 00:10:31,107
Dlaczego moje wysilki maja byc niweczone
przez ucznia ktorego ja nawet nie znam?

83
00:10:31,178 --> 00:10:32,770
Ja wiem tylko ze jest najlepszym uczniem.

84
00:10:32,846 --> 00:10:35,246
- Sevrais jest najlepszy!
- Najlepszy?

85
00:10:35,316 --> 00:10:38,217
On jest inteligentny, bystry. . .

86
00:10:38,285 --> 00:10:41,311
Mowia ze ma szlachetny charakter,
ale on szpanuje. . .

87
00:10:41,388 --> 00:10:43,253
on jest bardzo niezalezny i pewny siebie.

88
00:10:43,490 --> 00:10:46,891
A gdy o tobie mowa...nic tylko problemy.

89
00:10:51,765 --> 00:10:56,395
Ty sie spotkales z  Sevrais dzisiaj na korytarzu.
Tylko na moment, ja wiem.

90
00:10:56,470 --> 00:10:59,337
W czasie kiedy dochodzacy uczniowie szli do domu.

91
00:10:59,406 --> 00:11:01,431
O czym wy rozmawialiscie?

92
00:11:01,508 --> 00:11:03,738
- O niczym.
- Alez oczywiscie.

93
00:11:03,811 --> 00:11:06,609
Dwa razy w tym roku miales byc wyrzucony. . .

94
00:11:06,680 --> 00:11:10,081
Dwa razy przekonalem prefekta by ciebie
zatrzymac z nami.

95
00:11:10,751 --> 00:11:14,619
Moje stale interwencje czynia ze mnie durnia. . .

96
00:11:15,723 --> 00:11:17,816
Czy ty sluchasz mnie?

97
00:11:17,891 --> 00:11:20,018
Tak, Ojcze.

98
00:11:20,094 --> 00:11:21,686
To powtorz co powiedzialem.

99
00:11:22,596 --> 00:11:26,362
Ojciec powiedzial.....ze nie jestem skupiony podczas maszy

100
00:11:28,202 --> 00:11:30,193
Niczego takiego ja nie powiedzialem.

101
00:12:50,617 --> 00:12:53,814
Przestan sie bawic przedmiotami na moim biurku.

102
00:12:55,355 --> 00:12:57,915
No Ojciec wie ze jestem zle wychowany.

103
00:12:57,991 --> 00:13:00,016
Tak, wiem.

104
00:13:02,529 --> 00:13:04,554
Ja jestem toba zmeczony, Souplier. . .

105
00:13:06,133 --> 00:13:08,693
Strasznie zmeczony toba.

106
00:13:08,769 --> 00:13:10,361
Ty jestes dusza godna pozalowania.

107
00:13:11,271 --> 00:13:13,637
Zastanawiam sie czy wogole jestes warty wysilku.

108
00:13:13,707 --> 00:13:15,402
Tym razem ja obiecuje. . .

109
00:13:15,476 --> 00:13:18,673
Mam juz takze dosyc twoich wiecznych obietnic.

110
00:13:24,251 --> 00:13:26,845
Powiedz ze ja jestem z Prefektem szkoly. . .

111
00:13:26,920 --> 00:13:29,684
I nie nalezy mi przeszkadzac.

112
00:13:40,734 --> 00:13:42,725
Tak... o czym mysmy mowili?

113
00:13:42,803 --> 00:13:44,794
Ah, tak! mam dosyc twoich obietnic.

114
00:13:45,906 --> 00:13:48,875
Ostatnim razem ja tylko obiecalem a teraz przysiegam.

115
00:13:48,942 --> 00:13:50,466
Ja to juz dobrze znam.

116
00:13:51,311 --> 00:13:53,279
Jesli Ojciec dobrze zna...

117
00:13:53,347 --> 00:13:54,814
No ale ty nie mysl . .

118
00:13:54,882 --> 00:13:56,975
ze twoje slowa sa nic nie warte.

119
00:13:59,453 --> 00:14:02,149
I mysle o tobie bardzo czesto.

120
00:14:04,458 --> 00:14:06,119
Nawet ostatniego Czerwca. . .

121
00:14:07,261 --> 00:14:08,592
Kiedy moj ojciec umieral. . .

122
00:14:10,297 --> 00:14:11,889
a ty miales byc wyrzucony ze szkoly . .

123
00:14:13,333 --> 00:14:15,767
Ty byles w moich myslach bez przerwy. . .

124
00:14:17,404 --> 00:14:18,928
Nawet wtedy!.

125
00:14:22,209 --> 00:14:24,677
Ja to tobie mowilem, pamietasz?

126
00:14:26,980 --> 00:14:30,177
nie pamietasz?

127
00:14:30,818 --> 00:14:33,184
Ja nie chce byc nietaktownym.

128
00:14:33,253 --> 00:14:35,244
No tobie jest wszystko jedno, prawda?

129
00:14:41,929 --> 00:14:44,591
Kiedy ostatnio myslalem o tobie. . .

130
00:14:46,400 --> 00:14:48,265
Powiedzialem sobie. . .

131
00:14:48,335 --> 00:14:50,803
ze ja ciebie znam jak wlasnego syna.

132
00:14:53,640 --> 00:14:54,629
Ty sie usmiechasz?

133
00:14:55,843 --> 00:14:57,174
Nie, wcale nie.

134
00:14:57,244 --> 00:14:59,735
Jeden z tych twoich usmieszkow.

135
00:15:00,714 --> 00:15:03,478
Cos glupawego mnie rozsmieszylo.

136
00:15:04,084 --> 00:15:05,551
Glupawego? Co to takiego?

137
00:15:08,188 --> 00:15:10,349
Prosze, choc jeden moment uczciwosci.

138
00:15:13,760 --> 00:15:15,887
Smieszylo mnie jak Ojciec gryzmolil olowkiem.

139
00:15:21,835 --> 00:15:24,497
Tak, gryzmolilem na mojej bibule . .

140
00:15:26,573 --> 00:15:28,871
Myslac o tobie.

141
00:15:31,411 --> 00:15:33,402
Dlaczego ojciec jest taki dobry dla mnie?

142
00:15:35,916 --> 00:15:38,407
Poniewaz tego zaslugujesz.

143
00:15:42,823 --> 00:15:44,882
jak ci idzie praca domowa?

144
00:15:44,958 --> 00:15:47,119
Mam zadanie domowe z niemieckiego.

145
00:15:47,194 --> 00:15:51,426
Zostaw i ja tobie jutro pomoge w twoim niemieckim.

146
00:15:51,498 --> 00:15:54,661
Nie wychodzi tobie najlepiej z chorem, prawda?

147
00:15:54,735 --> 00:15:57,465
Ty masz mily glos i tak go niweczysz.

148
00:15:58,405 --> 00:16:01,465
czy naprawde trudno tobie byc grzecznym?

149
00:16:01,541 --> 00:16:03,202
Tak, bardzo trudno.

150
00:16:03,977 --> 00:16:06,912
czasami zastanawiam sie co ty o mnie myslisz. . .

151
00:16:06,980 --> 00:16:09,414
Jak mnie oceniasz. . .

152
00:16:09,483 --> 00:16:12,782
Czy w twej upartej glowie ty jestes 
dla mnie przychylnym czy nie?

153
00:16:13,754 --> 00:16:15,722
Ojcze, przychylnym.

154
00:16:15,789 --> 00:16:19,816
dobrze wiec. Biegnij do internatu.

155
00:16:21,428 --> 00:16:23,828
Tutaj, notatka dla nauczyciela.

156
00:16:45,619 --> 00:16:46,881
Zobacz jaka pora!

157
00:16:46,954 --> 00:16:48,751
Od Ojca de Pradts.

158
00:16:50,023 --> 00:16:52,218
Idz do lozka!

159
00:16:59,333 --> 00:17:02,860
Pod poduszka masz notatke.

160
00:17:02,936 --> 00:17:05,996
Sevrais dal ja Denisowi na WF-ie. . .

161
00:17:06,073 --> 00:17:08,803
A Denic przekazal ja mnie podczas kolacji.

162
00:17:12,846 --> 00:17:14,108
Kochany Serge. . .

163
00:17:14,181 --> 00:17:17,048
Mnie nie przeszkadza ze jestes teraz w internacie.

164
00:17:17,117 --> 00:17:21,247
Cokolwiek jest naznaczone byc dobrem dla ciebie
moze tylko okazac sie dobrem.

165
00:17:21,321 --> 00:17:24,290
Ale jak ja moge poznac ciebie lepiej, zrozumiec lepiej...

166
00:17:24,358 --> 00:17:28,021
I wplywac na ciebie pozytywnie widujac ciebie tylko
raz w tygodniu?

167
00:17:28,962 --> 00:17:31,760
Jesli ciebie nie zatrzymaja w niedziele. . .

168
00:17:31,832 --> 00:17:34,232
Przyjdz do groty i przejdz przez wode.

169
00:17:34,301 --> 00:17:36,201
Nie czytaj tego jako "szczaj przez wode"

170
00:19:08,862 --> 00:19:10,591
Jestem przeziebiony.

171
00:19:10,664 --> 00:19:12,393
Ty jestes wiecznie przeziebiony.

172
00:19:35,088 --> 00:19:36,817
Ty chowasz moje listy?

173
00:19:36,890 --> 00:19:39,757
Pod moja lawka, pod ksiazkami.

174
00:19:40,660 --> 00:19:44,562
- Jesli De Pradts znajdzie. . .
- Nie znajdzie!

175
00:19:44,631 --> 00:19:47,657
Ja nie mialbym nic przeciw temu gdyby znalazl.

176
00:19:47,734 --> 00:19:49,759
Ale z nadzieja ze nikt inny oprocz niego.

177
00:19:51,304 --> 00:19:54,933
On nam moraly prawil dzisiaj.

178
00:19:55,008 --> 00:19:58,000
Kazdemu w klasie... i wymienial po nazwiskach.

179
00:19:58,078 --> 00:20:00,979
"Te przyjaznie musza sie skonczyc".

180
00:20:01,047 --> 00:20:04,483
"Linsbourg-Denis,
Sevrais-Souplier. "

181
00:20:04,551 --> 00:20:07,543
Wszystkie nazwiska i wszystkie incidenty.

182
00:20:08,388 --> 00:20:09,878
No i co na to powiesz?

183
00:20:11,458 --> 00:20:13,619
Ja mowie ze bedziemy sie nadal spotykac a ty?

184
00:20:13,693 --> 00:20:16,685
Jesli to zabronione to ja sie zgadzam z toba.

185
00:20:22,469 --> 00:20:24,664
Tylko jeszcze raz zanim pojde, prosze.

186
00:22:40,874 --> 00:22:43,240
Do szeregu!

187
00:22:57,324 --> 00:23:00,521
Tak, i co sie stalo?

188
00:23:13,707 --> 00:23:14,696
Ojcze, mozna porozmawiac?

189
00:24:18,738 --> 00:24:20,399
Slucham.

190
00:24:20,473 --> 00:24:26,275
Wiem ze Ojciec osadza moj wplyw 
na Souplier przeciwnym to Waszego.

191
00:24:27,180 --> 00:24:30,775
Jesli moj wplyw jest negatywny,
jestem gotowy z nim zerwac.

192
00:24:34,888 --> 00:24:36,219
Usiadz.

193
00:24:45,265 --> 00:24:48,860
Rozumiem wiec ze proponujesz zerwac z Souplier.

194
00:24:52,138 --> 00:24:55,733
Jesli to ma uproscic sytuacje, 
nam nie dane jest "wiesc" latwe zycie.

195
00:24:59,546 --> 00:25:02,310
No ale jesli sadzisz ze tak bedzie najlepiej. . .

196
00:25:03,383 --> 00:25:05,817
To przyznaje ze sie z toba zgadzam.

197
00:25:09,289 --> 00:25:11,416
On mowil cos o mnie?

198
00:25:12,592 --> 00:25:14,617
Co on wlasciwie mysli o mnie?

199
00:25:14,694 --> 00:25:16,286
On wyraza sie o tobie pozytywnie.

200
00:25:17,464 --> 00:25:19,932
Tak, ale powiedz dokladnie co on powiedzial?

201
00:25:24,237 --> 00:25:26,137
Nie chcesz mi tego powiedziec.

202
00:25:28,508 --> 00:25:31,671
Jak dlugo jestescie przyjaciolmi?

203
00:25:31,744 --> 00:25:33,541
od 14-go Stycznia.

204
00:25:33,613 --> 00:25:35,672
Od 14 stycznnia...

205
00:25:36,416 --> 00:25:38,407
A teraz juz kwiecien...

206
00:25:39,352 --> 00:25:42,082
Musze tobie pogratulowac.

207
00:25:42,155 --> 00:25:44,851
Oduraczyles nas.

208
00:25:44,924 --> 00:25:46,915
Nie, to nie prawda, zachowywalismy sie przyzwoicie.

209
00:25:49,395 --> 00:25:51,420
Przyzwoicie....

210
00:25:52,532 --> 00:25:55,023
twoje arcydzielo dyskrecji.

211
00:25:55,101 --> 00:25:57,228
Chlopcy potrafia byc bardzo dyskretni.

212
00:25:57,303 --> 00:25:59,362
Na podobienstwo dyskrecji kobiecej. . .

213
00:25:59,439 --> 00:26:00,997
Jesli nawet nie bardziej.

214
00:26:03,009 --> 00:26:05,273
Ja nie mialem innego wyboru.

215
00:26:18,157 --> 00:26:20,318
14 styczen.

216
00:26:20,393 --> 00:26:25,353
Oczyiste ze cos musialo sie wydarzyc w tym dniu
 bardzo szczegolnego. . .

217
00:26:26,533 --> 00:26:29,366
Jesli date tak dobrze zapamietales.

218
00:26:29,435 --> 00:26:31,801
Miedzy nami bylo nieporozumienie.

219
00:26:31,871 --> 00:26:34,897
On uznal ze ja o niego nie dbam.

220
00:26:34,974 --> 00:26:36,202
Powiedzialem mu. . .

221
00:26:36,276 --> 00:26:38,267
" Bardzo o ciebie sie troszcze. "

222
00:26:41,814 --> 00:26:42,974
I to wszystko?

223
00:26:43,049 --> 00:26:44,676
Tak, to wszystko.

224
00:26:46,986 --> 00:26:47,975
Chwileczke.

225
00:26:48,621 --> 00:26:49,713
Prosze wejsc.

226
00:26:51,858 --> 00:26:53,917
Wasza bielizna, Ojcze.

227
00:26:53,993 --> 00:26:56,553
Zona wyprasowala ja. . .

228
00:26:56,629 --> 00:27:01,157
ale plisy stale sie falduja
i ona uwaza ze ...

229
00:27:01,234 --> 00:27:04,226
To moze poczekac.
Prosze podziekowac zonie za wysilek.

230
00:27:18,084 --> 00:27:20,075
Teraz nam nikt nie przeszkodzi.

231
00:27:26,192 --> 00:27:30,959
Tak dla ciekawosci, kto jest
twoim spowiednikiem w szkole?

232
00:27:31,030 --> 00:27:33,430
Ja chodze do ksiedza z mojej parafii.

233
00:27:33,499 --> 00:27:34,966
To oczywiscie dopelnia  sytuacje.

234
00:27:35,768 --> 00:27:40,705
Wszyscy wiedza ze ty jestes jedynym 
dochodzacym uczniem w twojej klasie.

235
00:27:44,110 --> 00:27:48,479
Wolnym. Czyniacym co sie tobie zywnie spodoba.

236
00:27:49,515 --> 00:27:52,143
Majacym absolutne minimum powiazan ze szkola.

237
00:27:52,218 --> 00:27:55,244
Oprocz Souplier, oczywiscie.

238
00:27:58,091 --> 00:28:00,992
I jakie gwarancje tej wiecznej przyjazni?

239
00:28:01,060 --> 00:28:02,789
wymienilismy dlugopisy.

240
00:28:04,631 --> 00:28:06,121
Bez przysiegania?

241
00:28:07,133 --> 00:28:08,498
Bez romantycznych slow?

242
00:28:09,602 --> 00:28:11,160
On powiedzial " na zawsze "

243
00:28:11,237 --> 00:28:13,637
I odpowiedzialem, " tak dlugo jak to bedzie mozliwe. "

244
00:28:13,706 --> 00:28:15,071
Od tego momentu, spotkania. . .

245
00:28:15,141 --> 00:28:17,837
upominki, lisciki.

246
00:28:17,910 --> 00:28:21,607
Lisciki... ty - dochodzacy uczen, on - w internacie.

247
00:28:23,016 --> 00:28:26,884
Dlugie listy od ciebie, notki od niego . .

248
00:28:27,920 --> 00:28:30,514
Zawsze ze wzmianka " spalic po przeczytaniu". . .

249
00:28:31,624 --> 00:28:33,023
Z data o polnocy. . .

250
00:28:35,795 --> 00:28:37,786
Przynajmniej w twoich listach.

251
00:28:40,333 --> 00:28:42,267
Ojciec je czytal?

252
00:28:50,576 --> 00:28:53,170
Uwazasz siebie jako wyjatkowego chlopaka?

253
00:29:01,454 --> 00:29:03,649
Twoja matka wie?

254
00:29:04,524 --> 00:29:05,957
Chwala Bogu.

255
00:29:06,793 --> 00:29:10,661
Rodzice i szkola... to dwa rozne slowa.

256
00:29:10,730 --> 00:29:12,163
Ich nie nalezy utozsamiac.

257
00:29:13,866 --> 00:29:17,165
Przestac ukrywac sie, byloby moja porada.

258
00:29:18,337 --> 00:29:20,362
Ty masz zobowiazania. . .

259
00:29:21,507 --> 00:29:23,805
Twoja tutaj obecnosc tego dowodzi.

260
00:29:25,445 --> 00:29:27,470
To powiedziawszy. . .

261
00:29:28,981 --> 00:29:33,748
zawiazanie paktu byloby lepszym
rozwiazaniem anizeli wojna.

262
00:29:36,122 --> 00:29:39,023
Ja moglbym zaryzykowac i zdac sie
na twoja lojalnosc. . .

263
00:29:40,526 --> 00:29:43,586
i pozwolic spotykac sie z Souplier. . .

264
00:29:43,663 --> 00:29:45,528
W zamian za twoje slowo. . .

265
00:29:46,799 --> 00:29:48,733
Ze nie posuniesz sie za daleko.

266
00:29:49,969 --> 00:29:52,267
Ojcze, masz na to moje slowo.

267
00:29:54,240 --> 00:29:55,832
Wierze. . .

268
00:29:58,311 --> 00:30:00,745
W moc prawdziwego uczucia

269
00:30:00,813 --> 00:30:05,841
Jej moc tak przeolbrzymia ze mogla by
swiat na swej drodze przesunac.

270
00:30:06,686 --> 00:30:08,449
Bog nadal nam ten przywilej. . .

271
00:30:08,521 --> 00:30:10,580
By moc kochac blizniego.

272
00:30:20,767 --> 00:30:23,964
Dziekuje, Ojcze, dziekuje za Wasza dobroc.

273
00:30:24,036 --> 00:30:27,164
Zwaz ze ja moge oferowac "dobroc" od czasu do czasu

274
00:30:27,240 --> 00:30:29,640
Ale to nie czyni mnie "dobrym kolega".

275
00:30:30,510 --> 00:30:32,375
Zauwaz delikatna roznice.

276
00:30:32,445 --> 00:30:34,003
Zawsze to czynie.

277
00:30:34,080 --> 00:30:36,548
Podobnie jak w slowach "zachowanie"  i "Chipokryzja".

278
00:30:38,217 --> 00:30:40,344
Przychodz do mnie kiedykolwiek zechcesz.

279
00:30:40,419 --> 00:30:43,445
Jesli natkniesz sie tu na kobiete, wchodz bez obawy.

280
00:30:43,523 --> 00:30:47,220
To tylko bedzie matka jednego z chlopcow
i ona wkrotce wyjdzie.

281
00:30:48,027 --> 00:30:49,619
Dziekuje, Ojcze.

282
00:30:50,696 --> 00:30:54,462
Za wszystko i za to ze Ojciec jest tym kim jest.

283
00:30:54,534 --> 00:30:56,968
Oh... kim jestesmy. . .

284
00:31:42,048 --> 00:31:43,310
Ty swinio gruboskorna!

285
00:31:43,382 --> 00:31:45,543
Sevrais, obron mnie!

286
00:31:46,786 --> 00:31:48,947
Dlaczego mu nie wsunales?

287
00:31:49,021 --> 00:31:52,252
On ma przezwisko "bombonierka".
On to jak trucizna na szczury!

288
00:31:52,325 --> 00:31:54,020
Musze z toba porozmawiac.

289
00:31:54,093 --> 00:31:57,494
Sposob w jakim on rozmawial o tobie!
On zna sie na dzieciakach.

290
00:31:57,563 --> 00:32:02,023
Ten sam czlowiek ktory nas skrzyczal 
ostatniej niedzieli.

291
00:32:02,101 --> 00:32:03,796
Ja jestem w szoku. Teraz nam pomaga.

292
00:32:10,243 --> 00:32:12,404
Co sie stalo?

293
00:32:12,478 --> 00:32:17,142
Ja nie chce jego zawiezc,
On chce bys ty sie poprawil.

294
00:32:17,216 --> 00:32:19,741
Wyglada na to ze ja ciebie skrzywdzilem.

295
00:32:19,819 --> 00:32:22,413
Wiec zdecydowalem zmienic moje postepowanie. . .

296
00:32:22,488 --> 00:32:24,615
i bedziemy teraz na serio.

297
00:32:24,690 --> 00:32:27,682
Widzialem sie z De Pradts
i powiedzialem mu o tych zmianach.

298
00:32:29,996 --> 00:32:33,659
Ty co? Nie pamietasz cos mi powiedzial w grocie?

299
00:32:33,733 --> 00:32:37,726
Tak, pytalem ciebie co bys ty zrobil.

300
00:32:37,803 --> 00:32:39,634
odpowiedzialem "bede kontynuowal"

301
00:32:39,705 --> 00:32:43,698
Na co ja odpowiedzialem "ja takze bede kontynuowal"
poniewaz to jest zabronione.

302
00:32:43,776 --> 00:32:47,041
Ja sie zmienilem. Odkrylem w sobie "dobro".

303
00:32:47,113 --> 00:32:49,274
Teraz ja poznalem istote "prawdy". . .

304
00:32:49,348 --> 00:32:52,044
Prawdy dla ciebie i prawdy dla mnie.

305
00:32:52,118 --> 00:32:55,246
W porzadku, jesli uwazasz ze tak bedzie lepiej.

306
00:32:55,321 --> 00:32:57,755
Ja moge byc w stosunku do ciebie takim
jakim ty chcesz bym byl.

307
00:32:57,823 --> 00:32:59,450
Bedzie zupelnie inaczej!

308
00:32:59,525 --> 00:33:04,326
Nowe zycie! "Zwiazek braterski",
jak za czasow galantnosci!

309
00:33:04,397 --> 00:33:08,026
Jakiez ukojenie...bez skrywania sie, bez klamstw!

310
00:33:20,613 --> 00:33:24,947
Sevrais i Souplier,
Widzialem ich idacych do magazynu.  

311
00:33:25,017 --> 00:33:28,180
Wszystko w porzadku, ja potem wytlumacze.

312
00:33:31,524 --> 00:33:33,549
Porozmawiamy o tym wiecej w Niedziele.

313
00:33:33,626 --> 00:33:36,254
Nie w niedziele, mnie uziemili.

314
00:33:36,329 --> 00:33:39,298
Znowoz!! za co?

315
00:33:39,365 --> 00:33:42,596
Wyglupialem sie na WF-ie.
Lubie durnia stroic na WF-ach.

316
00:33:42,668 --> 00:33:45,068
uwazasz ze tak jest OK,  zachowywac sie jak duren?

317
00:33:48,441 --> 00:33:50,568
W moim wieku to zabawa.

318
00:33:50,643 --> 00:33:54,409
Posluchaj, ja nie moge czekac caly tydzien,
To niemozliwe.

319
00:33:54,480 --> 00:33:56,641
Przyjdz tutaj jutro przed apelem.

320
00:33:56,716 --> 00:33:59,651
Powiedz nauczycielowi ze musisz 
przygotowac sie do choru.

321
00:33:59,719 --> 00:34:01,812
Ale magazyn bedzie zakluczony.

322
00:34:01,887 --> 00:34:05,220
ja mam klucz.
Ja sprzedaje slodycze na przerwach. . .

323
00:34:05,291 --> 00:34:08,055
Powiem ze przeliczam pieniadze w kasie.

324
00:34:08,127 --> 00:34:11,619
Ty mowisz ze chcesz byc dobrym przykladem dla mnie . .

325
00:34:11,697 --> 00:34:14,188
A chcesz bym zwial z apelu. . .

326
00:34:14,266 --> 00:34:16,461
I mowic nieprawde.

327
00:34:19,238 --> 00:34:22,765
Tak, ale  De Pradts nam pozwolil sie spotykac.

328
00:34:22,842 --> 00:34:26,778
Jesli uda mi sie przyjsc, nakresle krzyz
na drzwiach do ubikacji.

329
00:35:40,753 --> 00:35:43,244
Poblogoslaw nas, Wszechmocny,
poblogoslaw pozywienie . .

330
00:35:43,322 --> 00:35:46,849
i  tych ktorzy je przygotowali i
rozdali chleb miedzy glodnych.

331
00:36:02,441 --> 00:36:06,468
"Potem Jezus rozdal go a kiedy dzien
chylil sie ku koncowi. . .

332
00:36:07,113 --> 00:36:11,675
"poszedl samotnie na gore by sie modlic. . .

333
00:36:12,718 --> 00:36:16,051
"Podczas gdy apostolowie zeglowali po
jeziorze Tiberias. . ."

334
00:36:16,122 --> 00:36:17,783
"by przeplynac na druga strone.

335
00:36:19,024 --> 00:36:21,492
"Nagle nadszedl sztorm

336
00:36:21,560 --> 00:36:23,994
"Olbrzymie fale powstaly i straszny huragan. . .

337
00:36:24,063 --> 00:36:27,055
"ogarnal ich okropny strach.

338
00:36:28,134 --> 00:36:31,331
"Jestescie ludzmi slabej wiary,
powiedzial Jezus. . .

339
00:36:31,937 --> 00:36:34,428
"Dlaczego nie zawierzyliscie mojej milosci?"

340
00:36:43,482 --> 00:36:45,973
On sie zgodzil.

341
00:36:47,086 --> 00:36:49,020
Wprost nie do wiary.

342
00:36:51,290 --> 00:36:52,780
Ty nic nie slyszales?

343
00:36:54,560 --> 00:36:59,327
Po tych wszystkich przemowach przeciwko
Sevrais i Souplier. . .

344
00:36:59,398 --> 00:37:02,697
De Pradts teraz mowi ze ta
przyjazn jest zaaprobowana. . .

345
00:37:02,768 --> 00:37:04,531
i niemal przykladowa.

346
00:37:05,704 --> 00:37:10,937
Chce nadmienic ze ta przyjazn Sevrais-Souplier
wydaje mi sie dziwna.

347
00:37:11,010 --> 00:37:12,910
A mimo wszystko dozwolona!

348
00:37:12,978 --> 00:37:16,505
Oczywiscie  "najlepszy w szkole" i "najgorszy w szkole"!

349
00:37:20,886 --> 00:37:25,755
De Pradts lubi  kiedy Souplier
zachowuje sie jak skruszony chlopiec.

350
00:37:25,824 --> 00:37:27,815
To pozwala mu byc jakoby czlowiekiem "miekiego serca".

351
00:37:39,805 --> 00:37:42,797
De Pradts jest wyjatkowym czlowiekiem.

352
00:37:42,875 --> 00:37:46,834
On, a takze  Superior...oboje
sa wyjatkowymi , ale...

353
00:37:46,912 --> 00:37:49,073
on jest czlowiekiem namietnym.

354
00:37:49,148 --> 00:37:51,844
Prawda, nauka jest namietnoscia.

355
00:37:52,918 --> 00:37:55,182
A szczegolnie u  Souplier.

356
00:37:55,254 --> 00:37:57,552
Choc tego zbyt za duzo.

357
00:37:57,623 --> 00:38:02,026
A  czy De Pradts nie mial wyjechac do Rzymu?

358
00:38:02,094 --> 00:38:05,723
odmowil aby mogl tutaj pozostac.

359
00:38:07,032 --> 00:38:09,796
Jakiz on skromny.

360
00:38:10,669 --> 00:38:13,695
Jakaz unizonosc w stosunku to przelozonych.

361
00:38:15,741 --> 00:38:17,231
Wiesz co on mowi.

362
00:38:18,210 --> 00:38:21,077
"My zapraszamy tutaj nauczycieli milosiernych. 

363
00:38:22,081 --> 00:38:23,639
A co sie tyczy nas pomocnikow. . .

364
00:38:23,716 --> 00:38:26,844
On nas traktuje na rowni z dozorca.

365
00:38:33,692 --> 00:38:36,160
Panowie, ciszej!

366
00:38:37,529 --> 00:38:38,928
Bez wychodnego w niedziele.

367
00:38:38,998 --> 00:38:40,966
Ja i tak juz nie mam wychodnego.

368
00:38:42,268 --> 00:38:45,032
W takim razie na nastepna niedziele takze.

369
00:39:16,535 --> 00:39:19,095
Ladne posuniecie. Wyrafinowany ruch.

370
00:39:19,171 --> 00:39:21,162
- Co?
- Ty z twoim De Pradts!

371
00:39:21,240 --> 00:39:25,973
Nic tu wyrafinowanego, nie chce by
moj wplyw sklocal Abbottow 

372
00:39:26,045 --> 00:39:28,639
A jednoczesnie daje wam, oficjalne blogoslawienstwo!

373
00:39:28,714 --> 00:39:30,841
Inni moga sie temu zaczac sprzeciwiac.

374
00:39:30,916 --> 00:39:34,283
Sluchaj, jesli chodzi o ta nasza  przyjazn,
Souplier powiedzial. . .

375
00:39:34,353 --> 00:39:36,514
" Oby tylko inni postepowali podobnie!"

376
00:39:36,588 --> 00:39:38,681
Tak wiec ty lepiej trzymaj nasza strone!

377
00:39:38,757 --> 00:39:40,349
Ty naprawde go kochasz?

378
00:39:40,426 --> 00:39:41,984
A to jest takie nieprawdopodobne?

379
00:39:42,061 --> 00:39:44,996
Souplier's rodzice opozniaja sie z oplatami za szkole.

380
00:39:45,064 --> 00:39:46,725
Nigdy nie placa na czas.

381
00:39:46,799 --> 00:39:51,031
To wlasnie De Pradts zdecydowal o darmowych
lekcjach spiewu.

382
00:39:52,538 --> 00:39:54,870
Teraz sie dowie ze ja jego kocham!

383
00:39:54,940 --> 00:39:57,135
jesli by on o tym wiedzial... nie pojal by tego.

384
00:39:57,209 --> 00:39:59,439
A jesli by pojal..balby sie tego.

385
00:40:28,407 --> 00:40:30,238
Twoja matka o tym wie?

386
00:40:30,309 --> 00:40:31,776
Nie o wszystkich detalach.

387
00:40:33,212 --> 00:40:34,839
Podobnie jak Gaboriau.

388
00:40:35,848 --> 00:40:38,248
On mowi ze spowiada sie ze wszystkiego. . .

389
00:40:38,317 --> 00:40:40,808
ale pomija detale.

390
00:40:43,555 --> 00:40:46,149
tak wiec ona akceptuje Souplier?

391
00:40:46,225 --> 00:40:48,420
Tak, abym ja mogl akceptowac ja.

392
00:40:48,494 --> 00:40:50,359
Nie rozummiem.

393
00:41:07,112 --> 00:41:09,637
Ona wie ze on jest maskatka nauczyciela?

394
00:41:09,715 --> 00:41:11,910
Nie, tego ja jej nie powiedzialem.

395
00:41:11,984 --> 00:41:13,110
Tak czy owak. . .

396
00:41:13,819 --> 00:41:15,150
Co?

397
00:41:16,021 --> 00:41:18,455
Powiedziala ze De Pradts jest zazdrosny.

398
00:41:20,626 --> 00:41:22,218
A co ty powiedziales?

399
00:41:22,294 --> 00:41:24,285
Kobieca reakcja!

400
00:41:24,363 --> 00:41:26,763
Ja najbardziej jestem zazdrosny, kiedy inni
so dobrzy dla niego.

401
00:41:27,466 --> 00:41:29,491
Ona nie jest wstanie tego zrozumiec.

402
00:42:23,188 --> 00:42:24,177
Idz juz.

403
00:42:24,590 --> 00:42:25,579
Szybko.

404
00:42:27,693 --> 00:42:29,593
Dziekuje, Ojcze.

405
00:42:33,699 --> 00:42:35,166
stale te dziury na lokciach!

406
00:42:35,234 --> 00:42:36,360
Dziury?

407
00:42:36,435 --> 00:42:37,766
No tutaj.

408
00:42:37,836 --> 00:42:40,862
to sa otwory.

409
00:43:52,044 --> 00:43:57,243
Reflekcje na temat "upadku ksiezy"
autorstwa Abbotta de Pradts

410
00:44:18,337 --> 00:44:20,237
Tak sie balem spoznic.

411
00:44:20,305 --> 00:44:22,796
No ty bys poczekal, prawda?
Jak dlugo?

412
00:44:22,874 --> 00:44:25,399
Az do piatej. Potem to juz zbyt ryzkowne.

413
00:44:26,778 --> 00:44:27,767
Dzieki!

414
00:44:28,547 --> 00:44:30,811
Podczas przerwy wszyscy sie przepychaja . .

415
00:44:30,882 --> 00:44:33,510
I ja nie wydaje prawidlowej reszty.

416
00:44:33,585 --> 00:44:35,246
Ja trace na tym pieniadze.

417
00:44:35,320 --> 00:44:37,049
De Pradts rozmawial ze mna.

418
00:44:37,122 --> 00:44:40,785
Przez godzine i 10 minut!
Wyobrazam sobie!

419
00:44:40,859 --> 00:44:44,056
Powiedzial ze mnie nie jest potrzebne
nowe zycie.

420
00:44:44,129 --> 00:44:47,064
Ja powiedzialem " mam nadzieje, ze 
bedzie potrzebne".

421
00:44:47,132 --> 00:44:48,622
No, to nie to samo.

422
00:44:54,573 --> 00:44:55,904
I co jeszcze?

423
00:44:57,342 --> 00:44:59,936
nic zlego ale gdyby, to nigdy 
bym w to nie uwierzyl 

424
00:45:00,012 --> 00:45:01,479
Jak na przyklad co?

425
00:45:03,148 --> 00:45:05,480
No... on ciebie nie za bardzo lubi.

426
00:45:06,818 --> 00:45:08,809
To dlaczego nam zezwala na ta przyjazni?

427
00:45:09,721 --> 00:45:11,814
Cos mi tutaj nie gra.

428
00:45:12,891 --> 00:45:15,587
Czy ty mu zaproponowales zerwac ze mna?

429
00:45:15,661 --> 00:45:17,754
Jesli by on to zaakceptowal to co wtedy?

430
00:45:19,431 --> 00:45:22,525
Ty bys mnie tak po prostu ignorowal na ulicy?

431
00:45:29,708 --> 00:45:32,609
- to by cie denerwowalo?
- A ciebie nie?

432
00:45:33,945 --> 00:45:37,108
Nie jestem pewny co ja bym uczynil.

433
00:45:38,550 --> 00:45:41,246
Te glupie skarpety stale spadaja!

434
00:45:42,688 --> 00:45:44,815
Pytal czy ja ciebie kocham.

435
00:45:46,391 --> 00:45:48,256
I co mu powiedziales?

436
00:45:48,326 --> 00:45:51,989
Ze to miedzy nami jest sprawa zycia i smierci.

437
00:45:53,865 --> 00:45:55,628
A co on na to?

438
00:45:55,701 --> 00:45:58,295
Ze moj Francuzki jest bledny.

439
00:45:59,871 --> 00:46:03,272
Od teraz musisz poprawic swoj Francuzki.

440
00:46:03,341 --> 00:46:06,504
Wez. Mnie sie od tego chce zygac.

441
00:46:07,979 --> 00:46:11,142
W nastepnym tygodniu musze
zarobic 16 punktow z zachowania.

442
00:46:11,216 --> 00:46:12,547
A to za duzo.

443
00:46:13,318 --> 00:46:14,910
moze 1 3 albo 1 4....

444
00:46:14,986 --> 00:46:17,682
Powiedzial ze musze sie poprawic.

445
00:46:17,756 --> 00:46:19,018
od tego zaplakac mozna. . .

446
00:46:19,891 --> 00:46:22,553
On mnie utula. . .

447
00:46:22,627 --> 00:46:25,790
a po ukojeniu ty znow placzesz.

448
00:46:25,864 --> 00:46:28,264
On wie jak grac na twoich uczuciach.

449
00:46:44,082 --> 00:46:47,540
Chce abym z nim pojechal do jego domku letniskowego
na tydzien . .

450
00:46:47,619 --> 00:46:50,747
Razem z innymi z mojej klasy.

451
00:46:50,822 --> 00:46:52,653
Ty chcesz abym odjechal...

452
00:46:52,724 --> 00:46:54,715
Od kogo? ode mnie?

453
00:47:00,532 --> 00:47:02,898
Tak czy owak on ciebie lubi.

454
00:47:03,869 --> 00:47:06,303
Powinienes pojechac.

455
00:47:06,371 --> 00:47:08,566
Przeciez wiesz ze to dla twojego dobra.

456
00:47:13,779 --> 00:47:16,304
Tak bardzo chce abys stal sie. . .

457
00:47:16,381 --> 00:47:19,043
kims naprawde dobrym.

458
00:47:19,117 --> 00:47:21,381
Jaki jest twoj najgorszy przedmiot?

459
00:47:21,453 --> 00:47:23,478
Wszystkie.

460
00:47:23,555 --> 00:47:26,080
Ja jestem przeciez trudnym dzieckiem.

461
00:47:26,158 --> 00:47:28,786
Jestem ciezarem dla rodzicow.

462
00:47:28,860 --> 00:47:33,559
Krotko mowiac... jestem niemozliwym.

463
00:47:33,632 --> 00:47:35,896
Po  prostu nikogo nie uslucham.

464
00:47:39,137 --> 00:47:41,662
Jaka szkoda ze nie jestem twoim bratem.

465
00:47:43,275 --> 00:47:45,368
Tyle dobrego dla mnie robisz.

466
00:47:45,443 --> 00:47:47,673
Umarlbys za mnie?

467
00:47:47,746 --> 00:47:50,306
Powiedzmy, gdybym tonal.

468
00:47:51,483 --> 00:47:53,144
Ja bym skoczyl za toba.

469
00:47:54,419 --> 00:47:56,478
Ale nie po jedzeniu.

470
00:47:58,356 --> 00:48:01,757
A ty?
Jak bym spadl z urwiska.

471
00:48:02,928 --> 00:48:03,986
To zalezy.

472
00:48:05,197 --> 00:48:07,188
A jakie strome to urwisko?

473
00:48:08,333 --> 00:48:13,270
Jesli 200 metrow glebokie to oczywiscie ze nie.

474
00:48:13,338 --> 00:48:17,832
Ale. . . jak by to bylo plytko to tak.

475
00:48:21,413 --> 00:48:23,608
Pozniej, Ojcze Habert.

476
00:48:23,682 --> 00:48:26,742
jesli uwazasz  ze to sprawa "zycia i smierci" . .

477
00:48:26,818 --> 00:48:30,151
Moglibysmy zawrzec pakt krwi.
Wiesz o czym mowie?

478
00:48:30,222 --> 00:48:32,816
Linsbourg i Devie zawarli
4 lata temu.

479
00:48:32,891 --> 00:48:34,449
Devie mial zaledwie 10 lat.

480
00:48:34,526 --> 00:48:36,187
 Lasseille i  Bechaud tez zawarli.

481
00:48:36,261 --> 00:48:38,456
Ale my to zatrzymamy w tajemnicy.

482
00:48:49,708 --> 00:48:54,042
I przysiegam ze nasza przyjazn sie nie zmieni.

483
00:48:54,112 --> 00:48:56,012
Zgadzasz sie?

484
00:48:56,081 --> 00:49:01,451
I przysiegam ze nigdy nie bede postepowal z pozytkiem
dla siebie samego a tylko dla ciebie.

485
00:49:01,519 --> 00:49:05,546
ja nie chcialbym bys sie mna rozczarowal.

486
00:49:05,624 --> 00:49:08,559
Albo  nieszczesliwym bardziej anizeli zawiedzionym.

487
00:49:16,401 --> 00:49:18,335
A co z  Souplier?
Gdzie on?

488
00:49:19,838 --> 00:49:22,500
Przeposcic mnie, przesuncie sie!

489
00:49:22,574 --> 00:49:23,563
Bolalo?

490
00:49:24,609 --> 00:49:26,474
Nie, nic zupelnie.

491
00:49:28,446 --> 00:49:30,175
Przeciez widze ze bolalo.

492
00:49:30,248 --> 00:49:32,648
Troszke, a jak inaczej?.

493
00:49:33,551 --> 00:49:37,749
A jak bym przecial ci twarz dla zabawy. . .
Co bys na to powiedzial?

494
00:49:37,822 --> 00:49:39,153
Wybaczylbym tobie.

495
00:49:39,224 --> 00:49:40,919
A jesli tak zrobie?!

496
00:49:43,028 --> 00:49:45,826
Zrob abym mial mozliwosc wybaczenia.

497
00:49:49,834 --> 00:49:52,234
Mialem racje ze powinienem ciebie kochac!

498
00:49:52,304 --> 00:49:54,238
kocham cie ale. . .

499
00:49:54,306 --> 00:49:57,275
Ale nie jestem w tobie zakochany.
Ty widzisz roznice?

500
00:49:57,342 --> 00:49:59,105
Tak.

501
00:50:00,111 --> 00:50:01,703
Kto tam jest?

502
00:50:09,754 --> 00:50:13,417
Andre Sevrais.
Sprawdzam utarg za slodycze.

503
00:50:14,092 --> 00:50:16,287
Ja tym rozporzadzam.

504
00:50:22,367 --> 00:50:24,460
To byl ogrodnik.

505
00:50:25,804 --> 00:50:27,669
lepiej juz pojde.

506
00:50:28,506 --> 00:50:32,203
Dlaczego? Przciez wolno nam sie spotykac, prawda?

507
00:50:32,277 --> 00:50:34,507
Zegnaj. Ja nie moge tu zostac.

508
00:50:35,146 --> 00:50:37,979
w takim razie do niedzieli po odsiedzeniu kary.

509
00:50:38,049 --> 00:50:40,244
I badz dobrym z De Pradts.

510
00:50:48,026 --> 00:50:49,459
De Pradts idzie!

511
00:50:51,696 --> 00:50:53,755
No to poczekajmy na niego razem.

512
00:50:55,734 --> 00:50:59,465
Nie ukrywaj sie, bo jeszcze sobie
cos pomysli nie wiadomo co!

513
00:51:00,271 --> 00:51:02,171
Wylaz, idioto!

514
00:51:06,911 --> 00:51:08,640
Otworzyc drzwi!

515
00:51:08,713 --> 00:51:11,614
- kto tam?
- Abbot, de Pradts.

516
00:51:31,703 --> 00:51:34,035
Co ty tutaj robisz?

517
00:51:34,105 --> 00:51:37,506
Sprawdzam utarg.
Ja sie tym zajmuje.

518
00:51:42,647 --> 00:51:45,013
Sprawdzaniem utargu.

519
00:51:46,051 --> 00:51:48,042
Ale ty jestes dochodzacym uczniem. . .

520
00:51:48,720 --> 00:51:52,315
I dawno juz powinienes oposcic szkole.

521
00:51:53,158 --> 00:51:57,026
Zauwazylem ze brakowalo 300 Frankow w pudelku. . .

522
00:51:57,095 --> 00:52:01,156
Chcialem wiec sprawdzic zanim poprosze
mame o brakujace pieniadze.

523
00:52:02,700 --> 00:52:07,763
Zamknalem drzwi aby mi nie przeszkadzano.

524
00:52:55,620 --> 00:52:58,612
Dlaczego je zakluczyles?
Dlaczego sie ukryles?

525
00:52:58,690 --> 00:53:00,555
Zmusiles mnie do klamstwa

526
00:53:00,625 --> 00:53:03,025
Teraz wszystko stalo sie podejrzane.

527
00:53:03,094 --> 00:53:06,586
czego sie boisz?
nie boj sie!

528
00:53:06,664 --> 00:53:09,827
Nie obawiaj sie!
To mnie wlasnie  niepokoi a nie on.

529
00:53:09,901 --> 00:53:12,461
Pojde i mu wszystko powiem.

530
00:53:12,537 --> 00:53:15,665
Nie! Nidy juz nie bedziemy mogli sie widywac.

531
00:53:15,740 --> 00:53:17,071
Tys zuplenie zglupial!

532
00:53:17,142 --> 00:53:20,908
My nigdy sie wiecej nie zobaczymy.
To juz jest koniec!

533
00:53:53,645 --> 00:53:57,172
prosiles bys mogl byc opiekunem tego chlopca. . .

534
00:53:58,850 --> 00:54:01,216
i oto sa rezultaty . . .

535
00:54:02,387 --> 00:54:03,547
ty mlody lajdaczku.

536
00:54:06,157 --> 00:54:08,819
Nazywales siebie jego przyjacielem.

537
00:54:08,893 --> 00:54:10,793
Dotrzymywalem slowa.

538
00:54:13,932 --> 00:54:18,062
znaczy ty po prostu lapales muchy i dlatego
zakluczyles drzwi?

539
00:54:21,906 --> 00:54:24,500
Swietne rezultaty.. Ja tobie ufalem.

540
00:54:25,543 --> 00:54:28,205
Mialem wplywac na niego pozytywnie....

541
00:54:28,279 --> 00:54:30,440
A jak? Gdzie? Kiedy?

542
00:54:30,515 --> 00:54:33,177
Tylko rankami w niedziele,
i to jesli mu nie odbiora wychodnego.

543
00:54:33,251 --> 00:54:38,188
Zaprzestan! Mowia ze ty jestes bystry,
a bronisz sie jak uposledzony.

544
00:54:40,458 --> 00:54:42,289
Idz do domu.

545
00:54:42,360 --> 00:54:43,759
Sprawa jeszcze nie zakonczona.

546
00:54:45,663 --> 00:54:47,597
Ja biore cala wine na siebie.

547
00:54:49,367 --> 00:54:51,995
Mialem taka nadzieje.

548
00:55:04,816 --> 00:55:07,148
Tylko jeszcze raz.

549
00:55:29,774 --> 00:55:30,763
Moj drogi, Serge. . .

550
00:55:34,579 --> 00:55:37,912
To przyniesie przynajmniej jeden pozytywny efekt.

551
00:55:42,186 --> 00:55:44,177
Powietrze sie oczyscilo.

552
00:55:45,556 --> 00:55:49,458
On wiecej nie bedzie zamieszany w twoje wychowywanie.

553
00:55:59,170 --> 00:56:01,502
Musze znowoz wziac ciebie pod wlasne skrzydla.

554
00:56:01,572 --> 00:56:05,167
Ten incydent wykazal twoja slabosc.

555
00:56:18,156 --> 00:56:23,423
Powiedziales ze matka ci zabroni wyjazdu 
z nami na wies.

556
00:56:24,562 --> 00:56:27,360
Od ciebie zalezy bys ja przekonal.

557
00:56:37,508 --> 00:56:40,477
Ja zapobieglem wyrzuceniu ciebie ze szkoly dwa razy.

558
00:56:40,545 --> 00:56:42,570
nie moge tego zrobic trzeci raz. . .

559
00:56:42,647 --> 00:56:46,708
Ale ty musisz mi pomoc dobrowolnie...

560
00:56:49,153 --> 00:56:52,213
Sprobuj przekonac mame, uczynisz to?

561
00:56:52,290 --> 00:56:53,814
Tak, Ojcze.

562
00:57:02,200 --> 00:57:05,135
Na pewno sprawi ci radosc pobyc
tydzien na wsi.

563
00:57:06,003 --> 00:57:09,029
Moja staruszka mama na pewno cie polubi.
Jestem pewny.

564
00:57:09,107 --> 00:57:12,668
Poplywasz lodka po rzece.

565
00:57:12,744 --> 00:57:15,770
Bedziesz tam w grupie 6 lub 7 chlopcow.

566
00:57:26,891 --> 00:57:30,725
Tak ze mam nadzieje wyperswadujesz rodzicom, czy nie?

567
00:57:31,496 --> 00:57:33,327
Obiecujesz?

568
00:57:33,398 --> 00:57:35,298
Tak, Ojcze.

569
01:00:06,250 --> 01:00:08,411
Tym z was z filozofii. . .

570
01:00:10,187 --> 01:00:12,553
Juz wasze wypracowania sprawdzilem.

571
01:00:12,623 --> 01:00:13,851
Ja bede pierwszy.

572
01:00:16,460 --> 01:00:18,018
Pierwszym jest Giboy.

573
01:00:18,095 --> 01:00:20,029
1 4 z 20.

574
01:00:22,066 --> 01:00:26,730
Ty jestes pierwszym, Giboy
ale 1 4 to zaledwie zadowalajace.

575
01:00:28,940 --> 01:00:31,033
Drugi, Linsbourg. . . 1 3.

576
01:00:37,481 --> 01:00:40,416
trzeci, Verniquet. . . 1 0.

577
01:00:43,521 --> 01:00:47,082
To ponizej przecietnej, Verniquet.

578
01:00:48,092 --> 01:00:51,584
Czwarty, Salins. . . 9.

579
01:00:53,864 --> 01:00:58,631
Piaty, Oathulle. . . 8.

580
01:01:00,605 --> 01:01:03,039
Szosty, Frecourt. . . 5.

581
01:01:08,112 --> 01:01:10,808
Byloby okrucienstwetm kontynuowac.

582
01:01:10,881 --> 01:01:15,079
Reszta nie warta nawet wzmianki.

583
01:01:20,057 --> 01:01:24,790
Teraz podam wyniki 5go roku Geografii.

584
01:01:25,429 --> 01:01:27,488
Ponizej 5.

585
01:01:27,565 --> 01:01:28,998
To nie mozliwe.

586
01:01:30,401 --> 01:01:32,062
O,tak.. to mozliwe.

587
01:01:34,538 --> 01:01:36,028
Teraz rozumiem!

588
01:01:37,408 --> 01:01:40,104
usunieto mnie jak nieuczciwego sluzacego!

589
01:01:41,178 --> 01:01:43,373
Nikt nie ma odwagi powiedziec mi to w oczy!

590
01:01:43,447 --> 01:01:46,109
Nikt nie dal mi stopnia za wypracowanie . .

591
01:01:46,183 --> 01:01:49,243
Jak gdybym ja wogole nie istnial.

592
01:01:49,320 --> 01:01:50,753
Jestescie banda tchorzy!

593
01:01:51,689 --> 01:01:54,180
- usunieto ciebie ze szkoly.
- A moje egzaminy?

594
01:01:55,192 --> 01:01:57,092
one przeciez juz za 3 miesiace.

595
01:01:57,161 --> 01:01:59,152
Nowa szkola, nowi nauczyciele!

596
01:01:59,230 --> 01:02:00,424
Ja obleje!

597
01:02:01,499 --> 01:02:04,127
Ty jestes zdolnym uczniem.
Ty nie oblejesz.

598
01:02:05,269 --> 01:02:08,636
Inne chlopaki tam tez sie spotykaja
a ty ich nie ukarales!!

599
01:02:08,706 --> 01:02:10,139
Dlaczego mnie?

600
01:02:10,808 --> 01:02:15,507
Gdybym ja zarzadzal szkola... nie byloby tutaj 
rzadnych "specjalnych" przyjazni.

601
01:02:15,579 --> 01:02:19,037
A ty... ty przymykasz albo otwierasz swoje oczy
jak ci to odpowiada!

602
01:02:40,438 --> 01:02:46,274
Jestem pewny ze ty z przekonania pogardzasz
wszelkim brakiem dyscypliny tutaj. 

603
01:02:48,779 --> 01:02:52,237
Niezdyscyplinowanie ktore sam wprowadziles. . .

604
01:02:54,051 --> 01:02:55,484
Po to, by to wykorzystac do wlasnych celow.

605
01:02:57,988 --> 01:03:00,047
To sa tylko twoje slowa. . .

606
01:03:00,124 --> 01:03:03,025
" Ja wierze w moc prawdziwego oddania.

607
01:03:03,094 --> 01:03:04,994
"Bog przyznal nam umiejetnosc. . .

608
01:03:05,062 --> 01:03:06,893
"kochania".

609
01:03:08,199 --> 01:03:11,999
" W milosci jest potega zmienic swiat". 

610
01:03:12,069 --> 01:03:13,627
Po co te slowa?

611
01:03:13,704 --> 01:03:15,035
To sa Wasze slowa!!!

612
01:03:28,486 --> 01:03:30,147
To nie sa moje slowa. . .

613
01:03:31,122 --> 01:03:32,885
To sa slowa Najwyszego.

614
01:03:34,024 --> 01:03:37,585
One utkwily w pamieci i czesto sie
na nie powolywalem.

615
01:03:39,230 --> 01:03:42,563
Twoim zadaniem bylo wierzyc w nie ale tez i rozumiec.

616
01:03:44,502 --> 01:03:50,805
Nie dramatyzuj za bardzo zwyklego szkolnego
epizodu.

617
01:03:50,875 --> 01:03:54,675
Smiac sie z niego bedziesz w wieku 20 lat.

618
01:04:03,754 --> 01:04:06,314
Nigdy. Nigdy nie bede sie smial

619
01:04:06,390 --> 01:04:07,618
Jest jeszcze jedna sprawa . .

620
01:04:07,691 --> 01:04:11,752
ktora moze ciebie zadziwic po tym co 
ja tutaj powiedzialem.

621
01:04:12,897 --> 01:04:15,058
Oposzczasz nas. . .

622
01:04:16,100 --> 01:04:18,568
Wysoko ocenionym przez nas wszystkich.

623
01:04:18,636 --> 01:04:20,866
Oceniony ale wyrzucony?

624
01:04:23,541 --> 01:04:25,133
A co z  Souplier?

625
01:04:25,209 --> 01:04:27,609
A dlaczego mielibysmy jego wyrzucac?

626
01:04:28,979 --> 01:04:31,345
Ty byles prowokatorem. . .

627
01:04:32,683 --> 01:04:34,913
ty jestes winowajca a nie on. . .

628
01:04:34,985 --> 01:04:38,921
i dodam ze uzyles klucza do wlasnych potrzeb. . .

629
01:04:38,989 --> 01:04:41,184
ktory tobie powierzylismy.

630
01:04:42,793 --> 01:04:45,284
A co sie tyczy Souplier,
to po prostu byl kolejny jego wybryk. . .

631
01:04:45,362 --> 01:04:48,160
W niekonczacym sie lancuchu jego wybrykow.

632
01:04:48,232 --> 01:04:50,496
I powiedzmy sobie szczerze. . .

633
01:04:50,568 --> 01:04:53,560
To moze wlasnie teraz jest okazja po twoim odejsciu. . .

634
01:04:53,637 --> 01:04:56,731
aby cos w koncu zrobic dla niego.

635
01:05:25,069 --> 01:05:29,699
Wierzylem ze przyjazn ktora jego darzyles
mogla mu pomoc. . .

636
01:05:29,773 --> 01:05:32,298
to dlatego wlasnie ja tolerowalem. . .

637
01:05:32,376 --> 01:05:34,367
zaledwie tolerowalem. . .

638
01:05:34,445 --> 01:05:36,640
jej istnienie otwarcie.

639
01:05:38,015 --> 01:05:40,142
Zabierasz jego na wies?

640
01:05:45,522 --> 01:05:47,513
Powiedzial tobie.

641
01:05:50,294 --> 01:05:52,660
Byc moze.

642
01:05:53,631 --> 01:05:55,690
On potrzebuje lekarstwa jak narkoman.

643
01:05:56,867 --> 01:06:00,064
Dlatego wlasnie jest konieczne bys zniknal. . .

644
01:06:00,137 --> 01:06:02,128
ale zniknal calkowicie.

645
01:06:04,375 --> 01:06:05,808
co chcesz przez to powiedziec?

646
01:06:05,876 --> 01:06:07,810
Nie wolno ci sie z nim nigdy zobaczyc.

647
01:06:08,579 --> 01:06:10,604
Nigdy go nie zobaczyc?

648
01:06:10,681 --> 01:06:12,740
Nawet poza szkola?

649
01:06:14,485 --> 01:06:17,579
To jest podle!
Poza szkola mam pelne prawo!

650
01:06:17,655 --> 01:06:21,751
Jedno slowko twojej rodzinie...
i nie bedziesz mial zupelnie rzadnych praw.

651
01:06:22,493 --> 01:06:24,757
Ty mi w dodatku grozisz!!!

652
01:06:29,934 --> 01:06:31,492
Przegrywaj z honorem.

653
01:06:31,568 --> 01:06:33,126
Badz honorowym graczem.

654
01:06:33,203 --> 01:06:35,262
To to niby jest gra??

655
01:06:42,613 --> 01:06:44,046
Tak wiec. . .

656
01:06:44,682 --> 01:06:46,047
obiecujesz?  

657
01:06:53,090 --> 01:06:54,421
Czy to znaczy obietnica?

658
01:06:57,828 --> 01:06:58,886
Obiecuje.

659
01:07:02,232 --> 01:07:04,359
Jestes odwaznym czlowiekiem.

660
01:07:08,639 --> 01:07:10,698
A co? zrezygnowalem z niego zbyt latwo?

661
01:07:12,810 --> 01:07:15,142
Kocham go wystarczajaco mocno by z niego zrezygnowac.

662
01:07:15,212 --> 01:07:17,612
Kochajac go mniej byloby mi znacznie latwiej!

663
01:07:18,882 --> 01:07:20,645
Ja " sprawialem bol innym takze"

664
01:07:23,120 --> 01:07:25,247
Chlopcom, matkom, nawet ojcom!
  
665
01:07:25,322 --> 01:07:28,291
Widzialem juz te lzy przedtem!
 
666
01:07:30,461 --> 01:07:34,329
Ja po prostu staram sie czynic to co
jest najlepsze dla dziecka.

667
01:07:34,398 --> 01:07:36,889
Twoja ofiara, to jest mozlwe. . .

668
01:07:36,967 --> 01:07:39,527
moze i jest najwspanialszym prezentem dla niego.

669
01:07:39,603 --> 01:07:41,696
Pewny jestem ze on okaze tobie wdziecznosc.

670
01:07:43,674 --> 01:07:45,232
Przynioslem sznurek aby. . . 

671
01:07:45,309 --> 01:07:47,573
Chwileczke, prosze.

672  
01:07:50,514 --> 01:07:52,573
Jeszcze ostania sprawa.

673
01:07:54,485 --> 01:07:59,548
Wczoraj wybraniales sie,
a ja tobie nie wierzylem.

674
01:07:59,623 --> 01:08:05,061
Wybacz prosze ale ja jestem ksiedzem.
Na wzor doktora albo prawnika.

675 
01:08:05,129 --> 01:08:08,462
Ja nigdy nie wierze ze slysze
calkowita prawde.

676
01:08:09,900 --> 01:08:13,336
Teraz ja wierze ze ty ja powiedziales.

677
01:08:14,671 --> 01:08:17,037
Chce abys to wiedzial.

678
01:08:19,043 --> 01:08:22,410
Nie moge go zobaczyc ostatni raz by sie pozegnac?

679
01:08:24,982 --> 01:08:28,645
obawiam sie ze to byloby zbyt melodramatyczne. . .

680
01:08:28,719 --> 01:08:30,346
wziawszy po uwage. . .

681
01:08:32,956 --> 01:08:34,583
. . . ze to takie trywialne

682
01:08:35,793 --> 01:08:39,126
Tak...to po prostu oklepany zwyczaj.

683
01:08:50,474 --> 01:08:52,567
Przewiazemy ci twoje ksiazki.

684
01:08:54,144 --> 01:08:57,136
Abys mogl je wszystkie wziasc dzisiaj.

685
01:08:58,649 --> 01:09:01,015
Lepiej juz wogole nie wracaj. 

686
01:09:05,122 --> 01:09:08,216
Czyzbys nie widzial ze to byla pulapka?

687
01:09:09,226 --> 01:09:11,717
Poczyniono wszystko abys w nia wpadl.

688
01:09:11,795 --> 01:09:12,989
Zupelnie od samego poczatku.

689
01:09:15,099 --> 01:09:17,727
Juz ja ich znam tych agentow prowokatorow!

690
01:09:18,735 --> 01:09:20,999
Nie bardzo wiem co masz na mysli.

691
01:09:22,873 --> 01:09:25,273
On chcial ciebie po prostu usunac 
abys mu nie przeszkadzal.

692
01:09:27,678 --> 01:09:31,842
Ja przeciez przeszkodzilem mu opiekowac sie
wychowankiem.

693
01:09:31,915 --> 01:09:36,750
Spotykac sie w magazynie jest przeciez 
niezgodne z przepisami szkoly.

694
01:09:36,820 --> 01:09:39,084
Tak wiec to bylo absolutnie 
oczywiste ze musialem byc wyrzucony.

695
01:09:44,962 --> 01:09:46,896
Twoj plaszcz.

696
01:09:48,332 --> 01:09:50,095
Tylko nie zapomnij. . .

697
01:09:50,167 --> 01:09:53,159
nie trzeba chorowac tylko z tego
powodu ze ciebie przegnali.

698
01:11:08,512 --> 01:11:10,207
Sevrais?

699
01:11:12,649 --> 01:11:14,844
czego chcesz?

700
01:11:14,918 --> 01:11:17,250
Wyjsc jesli mozna.

701
01:11:17,321 --> 01:11:20,051
Ja jeszcze nie slyszalem dzwonka. . .

702
01:11:20,123 --> 01:11:22,887
dla dochodzacych uczniow.

703
01:11:24,027 --> 01:11:25,961
Mnie wyrzucono ze szkoly.

704
01:11:27,531 --> 01:11:29,522
W takim razie. . .

705
01:11:45,782 --> 01:11:50,082
No wiec. . .na co czekasz? 
Wychodz.

706
01:13:58,148 --> 01:14:01,049
tak wiec Sevrais oposzcza szkole na zawsze. . .

707
01:14:01,985 --> 01:14:04,545
zdegradowany przez nas,
bez prawa pozegnania sie z przyjaciolmi. . .

708
01:14:04,621 --> 01:14:06,987
Kolegami i nauczycielami.

709
01:14:07,057 --> 01:14:10,549
tylko ten chlopiec podal mu reke ukradkiem. . .

710
01:14:13,463 --> 01:14:15,624
Bez wyraznej przyczyny. . .

711
01:14:17,534 --> 01:14:21,527
a moze po to aby w tym ohydnym momencie 
wskrzesic plomyk swiatla...

712
01:14:22,439 --> 01:14:25,533
poprzez iskre ludzkiej dobroci. . .

713
01:14:28,745 --> 01:14:31,805
Przeciez wiadomo ze Bog czesto 
dziala poprzez dzieci.

714
01:14:33,650 --> 01:14:35,811
one niewinne, ten chlopiec byl po prostu
instrumentewm w rekach Boga. . .

715
01:14:35,886 --> 01:14:39,378
...wyzsza forma dobroci albo sprawiedliwosci.

716
01:14:41,425 --> 01:14:44,622
gdy dorosna...
gdzie one jeszcze znajda sprawiedliwosc?

717
01:14:46,863 --> 01:14:50,094
jesli nawet w tej szkole jej nie ma . .

718
01:14:50,834 --> 01:14:52,324
i nawet W duszach ich nauczycieli jej nie ma.

719
01:14:55,338 --> 01:14:56,999
No ale tak sie sprawy maja.

720
01:14:58,842 --> 01:15:00,366
Biedne dzieci.

721
01:15:01,111 --> 01:15:04,945
My zbyt czesto ich poniewieramy 
ciagajac  to w ta to w tamta strone.

722
01:15:06,583 --> 01:15:08,676
My takze ich balamucimy, gmatwamy im zycie.

723
01:15:10,821 --> 01:15:12,880
Biende dzieci... tak bezbronne.

724
01:15:12,956 --> 01:15:13,945
Bezbronne?

725
01:15:14,024 --> 01:15:16,925
Tak! i to powtorze.. bezbronne.

726
01:15:20,030 --> 01:15:22,362
Mowicie ze one wykorzystuja nasze slabosci.

727
01:15:23,900 --> 01:15:27,358
A czy to nie my  ich 
bezustanie wykorzystujemy?

728
01:15:27,904 --> 01:15:29,428
Absolutnie nie!

729
01:15:30,106 --> 01:15:31,733
I jesli bedziemy z nim sprawiedliwi. . .

730
01:15:31,808 --> 01:15:34,675
one nam odplaca to 10- krotnie.

731
01:15:34,744 --> 01:15:36,405
Jak to przyjal Sevrais?

732
01:15:39,883 --> 01:15:42,113
z zimna krwia. . .

733
01:15:42,886 --> 01:15:44,854
Co mnie sie raczej podobalo.

734
01:15:44,921 --> 01:15:46,320
lzy?

735
01:15:47,624 --> 01:15:49,615
- Blyskawicznie i Umiejetnie kontrolowane.
- Zbyt blyskawicznie!

736
01:15:50,594 --> 01:15:53,529
My wiemy ze lubujesz sie w chlopiecych lzach.

737
01:15:53,597 --> 01:15:56,225
matczynych lzach.
na podobienstwo lez zakochanych.

738
01:15:58,401 --> 01:15:59,732
Masz reke mistrza. . .

739
01:15:59,803 --> 01:16:02,237
komplikowac problemy!

740
01:16:03,073 --> 01:16:05,007
" Wzniecac, teskniac za kolejnym sztormem!"

741
01:16:09,513 --> 01:16:13,040
Ten Sevrais kochal Souplier,
to,ze oni zostali odseperowani. . .

742
01:16:13,116 --> 01:16:15,641
to, ze on skonfrontowal mnie. . .

743 
01:16:15,719 --> 01:16:18,153
to, ze zostal wyrzucony. . .

744
01:16:18,221 --> 01:16:21,452
To stalo sie dla dobra jego edukacji.

745
01:16:22,526 --> 01:16:25,256
Krzywdzac  jego bo on skrzywdzil nas najpierw. . .

746
01:16:26,630 --> 01:16:28,825
teraz on wie kim my jestesmy.

747
01:16:32,469 --> 01:16:35,597
I to jest wlasnie lekcja ktora szkola go obdarowala.

748
01:16:35,672 --> 01:16:39,108
I to sprawi ze on stanie sie Chrzescijaninem?

749
01:16:48,652 --> 01:16:50,882
Widzialem sie z Souplier wczoraj wieczorem. . .

750
01:16:52,956 --> 01:16:55,481
Po naszej rozmowie...

751
01:16:55,559 --> 01:16:58,824
On byl tym kto zakluczyl drzwi magazynu.

752
01:16:59,763 --> 01:17:03,790
I wbrew twemu oskarzeniu przeciw Sevrais,
on tego nie zanegowal?

753
01:17:07,070 --> 01:17:08,560
Nie.

754
01:17:11,408 --> 01:17:12,898
bronil to dziecko.

755
01:17:16,112 --> 01:17:20,947
To tragedia ze musialem poswiecic tego chlopaka
tylko przez ciebie.

756
01:17:22,085 --> 01:17:26,021
Zrobiles z tego dramat ktory mozna 
bylo latwo uniknac.

757
01:17:26,990 --> 01:17:28,582
Po co bylo przychodzic do mnie?

758
01:17:29,426 --> 01:17:30,893
Aby nie stracic Souplier?!

759
01:17:33,863 --> 01:17:36,491
Mozna bylo to wszystko wyciszyc. . .

760
01:17:37,267 --> 01:17:40,759
Ale ty sam narobiles wrzasku i nie 
mialem innego wyboru jak tylko
 wyrzucic Sevrais.

761
01:17:49,846 --> 01:17:51,245
Souplier tam nie ma?

762
01:17:53,383 --> 01:17:55,351
A skad wiesz?

763
01:18:09,899 --> 01:18:11,924
Nie slysze jego glosu.

764 
01:18:15,238 --> 01:18:16,830
Cos nie tak?

765
01:18:23,613 --> 01:18:24,773
Jest chory?

766
01:18:33,857 --> 01:18:35,415
Zostal ukarany?

767
01:18:37,560 --> 01:18:40,791
Zawieszony z choru. . .

768
01:18:40,864 --> 01:18:43,389
z powodu tego co sie stalo?

769
01:18:49,439 --> 01:18:51,373
Ty nie mogles. . .

770
01:18:52,575 --> 01:18:54,236
To niemozliwe!.

771
01:18:56,079 --> 01:18:57,273
A wlasnie ze jest.

772
01:18:59,916 --> 01:19:01,315
Co?

773
01:19:01,985 --> 01:19:04,112
Souplier juz tutaj nie ma.

774
01:19:09,059 --> 01:19:10,583
jak to?

775
01:19:12,128 --> 01:19:14,187
No przeciez ostatniego wieczora. . .

776
01:19:14,264 --> 01:19:16,459
Decyzji dokonalem dzisiaj rano.

777
01:19:18,735 --> 01:19:20,999
Nie osmielisz sie!

778
01:19:21,871 --> 01:19:24,931
List zostal odrpawiony do jego rodzicow o drugiej.

779
01:19:26,176 --> 01:19:28,701
Tak wiec eksperyment "Souplier" zakonczony.

780
01:19:30,513 --> 01:19:34,449
On zaledwie sie zaczal!
sadzilem ze moglibysmy uzyc  Sevrais.

781
01:19:34,517 --> 01:19:38,544
Byles bardzo szczesliwy dyskutujac  
z nim o Souplier.

782
01:19:38,621 --> 01:19:42,148
Nawet do mnie, z jakiegokolwiek powodu albo i bez
ty tylko rozmawiales o nim.

783
01:19:42,225 --> 01:19:44,693
A co? Powinienem klamac?

784
01:19:44,761 --> 01:19:46,661
Byc bardziej dyskretnym?

785
01:19:49,065 --> 01:19:50,498
Zgoda!

786
01:19:51,334 --> 01:19:54,326
Jego imie zeszlo z mego serca... 
- prosto do pyska.

787
01:19:54,404 --> 01:19:56,372
cala moja dusza. . .

788
01:19:58,408 --> 01:20:00,171
"Cala twoja dusza?. . . "

789
01:20:04,914 --> 01:20:07,144
Co ja takiego mowilem?

790
01:20:08,084 --> 01:20:10,143
Wiesz dokladnie co.

791
01:20:11,121 --> 01:20:15,717
chce ci wspomniec ze to nie ja pierwszy
jego imie wypowiedzialem.

792
01:20:15,792 --> 01:20:20,388
W sobote, idac do klasy usunales sie  aby
pozwolic mu przejsc.

793
01:20:20,463 --> 01:20:21,623
To sprowokowalo komentarze.

794
01:20:21,698 --> 01:20:25,464
- Dzieci sa winne nam szacunek
- Zgoda. To jak rozumiec sytuacje z Sevrais?

795
01:20:25,535 --> 01:20:29,130
- On nie jest dzieckiem.
- Delikatna roznica.

796
01:20:30,640 --> 01:20:32,369
Nie prowokuj mnie!

797
01:20:32,442 --> 01:20:36,139
I slyszalem twoje argumenty kiedy go chcialem
wyrzucic poprzednio.

798
01:20:36,212 --> 01:20:38,942
Domagales sie bym zanizyl koszty internatu dla niego. . .

799
01:20:39,015 --> 01:20:42,314
Tak bardzo chciales jego w swoich rekach!

800
01:20:42,385 --> 01:20:46,219
Ja jeszcze raz cie prosze,
nie prowokuj mnie!.

801
01:20:46,289 --> 01:20:48,257
Kiedy ja musze!

802
01:20:51,594 --> 01:20:53,858
"Eksperyment " Souplier" zakonczony!

803
01:20:54,631 --> 01:20:57,156
Co ty chcesz powiedziec?

804
01:20:57,233 --> 01:21:00,168
Ty nic o nim nie wiesz. Spedziles z nim 1 minutke?

805
01:21:00,236 --> 01:21:03,865
Spedziles z nim kiedykolwiek wiecej niz 10 minut?

806
01:21:03,940 --> 01:21:05,965
No prosze cie! My mamy 500 uczniow.

807
01:21:06,476 --> 01:21:08,944
Ja wierze w czlowieka.

808
01:21:10,580 --> 01:21:12,844
Wierze w czlowieka.

809
01:21:14,250 --> 01:21:17,811
A dziecko moze byc uratowane poprzez
inteligencje czlowieka.

810
01:21:20,824 --> 01:21:22,724
Ojcze Przelozony. . .

811
01:21:23,893 --> 01:21:25,986
Dlaczego to ukrywac?

812
01:21:26,996 --> 01:21:29,487
Przynaje z cala naiwnoscia. . .

813
01:21:29,566 --> 01:21:31,761
i jesli juz musze, z cala pokora. . .

814
01:21:33,136 --> 01:21:35,502
ze wyrzucenie tego dziecka. . .

815
01:21:37,273 --> 01:21:40,538
jest moim najgorszym przezyciem 
w moim kanonicznym zyciu.

816
01:21:40,610 --> 01:21:43,078
U ciebie beda jeszcze inne ciezkie czasy. .

817
01:21:43,146 --> 01:21:44,807
W twoim kanonicznym zyciu.

818
01:21:45,815 --> 01:21:47,942
ty klepiesz zbyt wiele.

819
01:21:48,551 --> 01:21:50,018
Bedac tak gleboko poruszonym. . .

820
01:21:53,223 --> 01:21:54,815
Z takim uporem oponujac. . .

821
01:21:54,891 --> 01:21:58,452
zmuszasz  mnie wymusic na tobie jeszcze
jedna ofiare.

822
01:21:59,162 --> 01:22:03,428
Po Wielkanocy musze ja rozmawiac o
milosci ktora staje sie ofiara samej siebie?

823
01:22:04,868 --> 01:22:06,267
Zmuszony jestem ciebie prosic. . . 

824
01:22:06,336 --> 01:22:09,863
Bys odzucil swoje apostolskie zapedy
w kierunku tego chlopca. . .

825
01:22:09,939 --> 01:22:13,340
na wypadek gdyby ci sie zachcialo zobaczyc 
go jeszcze raz.

826
01:22:15,245 --> 01:22:18,737
Ja przez caly czas siebie kontrolowalem.

827
01:22:21,851 --> 01:22:25,844
I nigdy nie pozwolilem mu dostrzec 
moich prawdziwych uczuc.

828
01:22:25,922 --> 01:22:29,517
Ani jednego slowa, ani jednej 
gestykulacji zbyt uczuciowej.

829
01:22:29,592 --> 01:22:32,618
Jesli nie mozesz mi obiecac ze go 
nigdy nie zobaczysz jeszcze raz. . .

830
01:22:34,197 --> 01:22:37,758
ja jego wysle daleko, do wiejskiej szkoly.

831
01:22:37,834 --> 01:22:39,961
I tym razem ja nie ustapie!!
-Oszczedz mi tego!

832
01:22:43,473 --> 01:22:45,634
Z powodu malego nieporozumienia . .

833
01:22:47,143 --> 01:22:49,703
Zostalo zniszczone we mnie to co najlepsze.

834
01:22:53,950 --> 01:22:56,646
Tylko jedno sie liczy.

835
01:22:57,620 --> 01:23:00,054
Milosc do drugiego czlowieka.

836
01:23:01,925 --> 01:23:04,393
A nie jego milosc do ciebie.

837
01:23:05,762 --> 01:23:07,923
Twoja wlasna milosc do czlowieka.

838
01:23:09,599 --> 01:23:11,260
I kto to tobie  powiedzial?

839
01:23:12,535 --> 01:23:13,900
Ty!

840
01:23:14,871 --> 01:23:18,807
" Milosc posiada moc by zmienic swiat.

841
01:23:18,875 --> 01:23:21,002
"Bog nas  nauczyl kochac. . . "

842
01:23:23,413 --> 01:23:28,112
Tak, i to jest kwintesencja naszej wiary.

843
01:23:29,052 --> 01:23:31,452
Jesli ty zrozumiales to inaczej. . .

844
01:23:35,525 --> 01:23:37,186
To miec taka milosc w sobie. . .

845
01:23:37,260 --> 01:23:40,024
Zbliza ciebie do tego co musi byc Rajem.

846
01:23:40,096 --> 01:23:42,826
Nie zmuszaj mnie powiedziec wiecej 
anizeli juz powiedzialem.

847
01:23:44,100 --> 01:23:46,762
Ja tego chlopca kochalem.

848
01:23:49,105 --> 01:23:50,265
A ty to zdruzgotales. . .

849
01:23:52,809 --> 01:23:55,039
I w pewnym sensie splamiles po swojemu. . .

850
01:23:55,778 --> 01:23:57,939
Mimo ze to bylo takie czyste.

851
01:24:00,283 --> 01:24:03,844
Zycze sobie abym byl wstanie tobie wybaczyc,
bo miales dobre intencje.

852
01:24:05,989 --> 01:24:07,616
Nie moge!.

853
01:24:08,725 --> 01:24:10,716
Pewnego dnia mi wybaczysz. . .

854
01:24:12,095 --> 01:24:14,563
jako ze i ja musze tobie wybaczyc 
twoje wsretne rriposty.

855
01:24:17,000 --> 01:24:18,968
Kogo ja bede kochal?

856
01:24:20,503 --> 01:24:22,232
Kogo mi bedzie wolno kochac?

857
01:24:23,272 --> 01:24:26,241
Kto jego pokocha?
Na kogo on wyrosnie

858
01:24:27,910 --> 01:24:30,674
bylem jego i ojcem i matka.

859
01:24:31,748 --> 01:24:36,117
Kiedy przybyl tutaj z  dziurami
w skarpetach , brakujacymi guzikami. . .

860
01:24:38,087 --> 01:24:40,351
Kto sie tym wszystkim zaopiekowal?

861
01:24:43,092 --> 01:24:46,220
kto mu dal pieniadze by kupil mydlo
czy pilnik do paznokci. . .

862
01:24:46,295 --> 01:24:48,593
kiedy jego rodzice zapomnieli ich?

863
01:24:49,599 --> 01:24:52,966
Kiedy stracil lub przybyl na wadze, kto to
zauwazyl oprocz mnie?

864
01:25:00,176 --> 01:25:04,272
To sa dodatki ktore nie maja podstaw  Bozych.

865
01:25:05,915 --> 01:25:08,247
W tobie ogien nie do wygaszenia.

866
01:25:09,485 --> 01:25:12,045
To co daje zar,  nie daje swiatla.

867
01:25:13,089 --> 01:25:15,785
O! Boze!!! ja nie dawalem jemu swiatla?

868
01:25:15,858 --> 01:25:19,851
Nareszcie!
Boze imie w twoich ustach!

869
01:25:27,170 --> 01:25:29,195
Rozmawiales z nim o Bogu?

870
01:25:31,441 --> 01:25:34,103
Trzeba mi bylo to czynic znacznie czesciej.

871
01:25:37,180 --> 01:25:40,513
Nie czynilem tego bowiem ...
-jemu nie potrzebna wiara.

872
01:25:41,951 --> 01:25:43,851
To ty zdecydowales?!

873
01:25:44,887 --> 01:25:45,876
Czy Sevrais?

874
01:25:47,056 --> 01:25:48,853
On?...Nie.

875
01:25:50,226 --> 01:25:52,888
Oni oboje beda pamietac na zawsze swoje emocje . .

876
01:25:53,896 --> 01:25:56,364
i relgia w nich to ostatnie uczucia. . .

877
01:25:57,967 --> 01:25:59,832
Przynajmniej zapach religii.

878
01:26:00,736 --> 01:26:02,533
Zapach!!!

879
01:26:04,107 --> 01:26:07,565
Boze moj!!!! To ja zarzadzam szkola gdzie 
religia jest prosto zapachem!....

880
01:26:07,643 --> 01:26:10,203
wzamian za podstawy wszystkiego 
czym sie zajmujemy?

881
01:26:10,279 --> 01:26:12,873
Brak wiary... w tej szkole!

882
01:26:12,949 --> 01:26:14,940
wbrew religijnym zarzadzenieom. . .

883
01:26:15,017 --> 01:26:18,418
Zamilknij! To moze byc. . .

884
01:26:27,697 --> 01:26:29,187
Nie. . .

885
01:26:32,735 --> 01:26:36,569
Czy ktos moze tak spiewac jesli on nie ma wiary?

886
01:26:41,911 --> 01:26:44,141
To Lartigue.

887
01:26:46,249 --> 01:26:48,444
To on spiewa...Piekny przyklad.

888
01:26:49,652 --> 01:26:53,019
Moge ci powiedziec co ja wiem?

889
01:26:53,089 --> 01:26:57,082
Im wiecej on spiewa tym goretsza jego dusza

890
01:26:57,160 --> 01:26:58,821
Alez to bzdura!

891
01:26:59,562 --> 01:27:02,998
Ty to improwizujesz teraz!
Wypowiadasz sie bardzo lekkomyslnie!

892
01:27:03,065 --> 01:27:05,795
Brak wiary miedzy pracownikami takze!

893
01:27:05,868 --> 01:27:07,665
Miedzy pracownikami!

894
01:27:07,737 --> 01:27:09,329
Co ci daje prawo bys. . .

895
01:27:09,405 --> 01:27:13,637
Mysle ze wiem! Teraz jest moja kolej by 
zaczac cierpiec...o to ci chodzi?

896
01:27:13,709 --> 01:27:16,610
Dosyc tego! Zaszedles za daleko.

897
01:27:16,679 --> 01:27:20,513
Akceptujesz ofiare ktora ja uznalem za konieczna
bys poniosl?

898
01:27:22,685 --> 01:27:24,676
Zawsze ofiara!

899
01:27:28,858 --> 01:27:32,521
sadzisz ze dobroc i szczodrosc moze tylko 
istniec dzieki ofierze!

900
01:27:33,496 --> 01:27:36,488
To jest czegosmy sie sami uczyli,
To jest czego my uczymy.

901
01:27:36,566 --> 01:27:38,932
Zabraniam ci kontyniuowac!

902
01:27:40,836 --> 01:27:43,304
odpowiedz mi na pytanie!.

903
01:27:51,847 --> 01:27:54,611
Akceptuje ta ofiare.

904
01:27:55,551 --> 01:27:58,987
Tylko... czego ona dowiedzie?

905
01:27:59,055 --> 01:28:00,852
Bardzo malo, istotnie malo. . .

906
01:28:01,757 --> 01:28:04,624
chyba ze akceptajca jest zrodlem z  serca.

907
01:28:08,297 --> 01:28:10,060
Akceptuje.

908
01:28:13,035 --> 01:28:15,560
Nigdy juz nie zobacze Souplier.

909
01:28:18,307 --> 01:28:20,241
Czy tego nie dosyc? 

910
01:28:24,614 --> 01:28:26,548
Czego jeszcze chcesz?

911
01:28:26,616 --> 01:28:28,277
A ja moge zgadnac.

912
01:28:29,252 --> 01:28:31,550
Bedziesz chcial bym go nie zobaczyl 

913
01:28:31,621 --> 01:28:33,521
ostani raz by sie pozegnac.

914
01:28:34,690 --> 01:28:38,217
To byloby zbyt melodramatyczne, nie prawda?

915
01:28:39,028 --> 01:28:41,087
Jak z Sevrais,
Dla tej ze samej przyczyny. . .

916
01:28:41,864 --> 01:28:43,991
Souplier akurat oposcil szkole.

917
01:28:59,782 --> 01:29:01,249
jak on to przyjal?

918
01:29:04,553 --> 01:29:06,487
Plakal?

919
01:29:07,857 --> 01:29:11,384
Powiedzial;
" Nikt tutaj nie bedzie za mna tesknil.

920
01:29:12,895 --> 01:29:16,524
" Gdzie bym nie poszedl wszedzie zostawiam
zle wspomnienia. "

921
01:29:18,200 --> 01:29:20,191
Ja mu odpowiedzialem . .

922
01:29:20,269 --> 01:29:22,328
"Ty pozostawiasz po sobie zywa pamiec"

923
01:29:23,239 --> 01:29:26,697
"Zla pamiec i zywa pamiec... to sa dwie
rozne zeczy.

924
01:29:50,333 --> 01:29:52,494
Te ostatnie tygodnie. . .

925
01:29:53,035 --> 01:29:55,560
Kiedy siedzialem do poznej nocy. . .

926
01:29:55,638 --> 01:29:57,765
Widzialem  twoje okno oswietlone.

927
01:29:58,674 --> 01:30:01,609
To ostatnie swiatlo oprocz mojego. . .

928
01:30:01,677 --> 01:30:03,406
Ponad spiaca szkola.

929
01:30:04,580 --> 01:30:08,949
O czym lub o kim ty myslales? Teraz ja to wiem.

930
01:30:10,486 --> 01:30:13,250
Ja myslalem wtedy o tobie.

931
01:30:15,057 --> 01:30:17,457
jednakze , ja sie modlilem za ciebie. . .

932
01:30:18,494 --> 01:30:23,193
modlilem sie nie bedac pewnym czy ty kiedykolwiek
modliles sie za tego chlopca.

933
01:30:27,703 --> 01:30:30,035
Modlilem sie ale po swojemu.

934
01:30:32,475 --> 01:30:35,342
Czulosc takze jest modlitwa.

935
01:30:41,050 --> 01:30:43,382
Ja takze doswiadczylem. . .

936
01:30:44,420 --> 01:30:46,684
wczesniej w mojej sluzbie. . .

937
01:30:48,391 --> 01:30:51,451
borykalem sie pytaniami bez odpowiedzi o duszy. . .

938
01:30:52,595 --> 01:30:54,586
duszy zbyt jeszcze watlej. . .

939
01:30:55,798 --> 01:30:57,789
ktora zmeczylem

940
01:30:59,068 --> 01:31:01,502
Powiedziano mi bym powierzyl ja innym.

941
01:31:02,972 --> 01:31:04,872
To bylo dla mnie bolesne.

942
01:31:07,710 --> 01:31:09,371
Ale dokonalem tego.

943
01:31:10,112 --> 01:31:14,242
Duzo lat pozniej.. kiedy spowiednik tej duszy zmarl. . .

944
01:31:14,316 --> 01:31:17,410
Ta dusza przyszla do mnie po porade.

945
01:31:19,622 --> 01:31:22,682
Czas przeszedl, ja ja powitalem z radoscia

946
01:31:25,694 --> 01:31:29,027
Pewnego dnia ty znowoz znajdziesz swojego Souplier

947
01:31:32,101 --> 01:31:33,864
Ale bedzie juz za pozno.

948
01:31:34,870 --> 01:31:36,770
Za pozno?

949
01:31:36,839 --> 01:31:38,500
Co masz na mysli?

950
01:31:39,275 --> 01:31:42,574
jak to pozno... czyzbys ty 
wogole nie byl Chrzescijaninem?

951
01:31:42,645 --> 01:31:44,135
Za pozno??!

952
01:31:45,014 --> 01:31:47,778
Ty nigdy nie kochales czlowieka. . .

953
01:31:47,850 --> 01:31:50,341
Ty kochales twarz, sam sie przyznales!

954
01:31:53,956 --> 01:31:59,087
Księga Eklezjasty mowi,"przysiegnij mocarstwu
gdzie  krol jest dzieckiem!"

955
01:32:00,162 --> 01:32:01,959
probowales mnie przylapac i obraziles mnie . . .

956
01:32:02,031 --> 01:32:04,226
cytujac moje slowa o milosci.

957
01:32:04,300 --> 01:32:07,235
Tak, nasza religia jest oparta na milosci . .

958
01:32:07,303 --> 01:32:09,168
ale nie na milosci do twarzy. . .

959
01:32:09,238 --> 01:32:11,729
O czym ty dobrze wiesz.

960
01:32:11,807 --> 01:32:14,105
Nasza milosc jest miloscia duszy. . .

961
01:32:14,176 --> 01:32:16,440
Takze w kierunku mezczyzny. Ale to inna
milosc!! 

962
01:32:16,512 --> 01:32:20,573
Kiedy on osiagnie absolutne apogeum,
z zapomnieniem o samej siebie. . .

963
01:32:20,649 --> 01:32:24,915
Ona stanie sie tak blisko Boskiej milosci ze
czlowiek zdaje sie poczetym .

964
01:32:24,987 --> 01:32:27,888
tylko po to  by prowadzil nas do Kreatora.

965
01:32:29,892 --> 01:32:32,588
Obys kiedykolwiek doswiadczyl takiej milosci. . .

966
01:32:34,230 --> 01:32:37,666
i aby to wiodlo ciebie przez okres jej rozkwitu. . .

967
01:32:37,733 --> 01:32:41,191
Do  konca wszechogarniającej Miłości. . .

968
01:32:41,270 --> 01:32:44,637
W porownaniu z ktora, cala reszta jest niczym.

969
01:32:52,070 --> 01:33:00,637
tlumaczyl z Angielskich napisow
TANER96, Sydney, april 2013
Korekcja gramatyki i pisowni: Iliona.